Artykuł nt. GreenEvo w dodatku specjalnym - Jornal de Negócios (wydanie z 14.10.2010 r.)

 W ramach wydania dziennika gospodarczego Jornal de Negócios z 14 października opublikowany został dodatek specjalny poświęcony Polsce, szeroko relacjonujący konferencję „Możliwości inwestycyjne – Business Roundtable: Polska” zorganizowanej przez dziennik 8 października br. w Lizbonie w ramach cyklu „Infrastruktura i Internacjonalizacja”.

W opublikowanym dodatku ukazały się obszerne artykuły opisujące obecną kondycję gospodarczą Polski oraz istniejące w niej możliwości inwestycyjne. Publikacja podkreśla, że w styczniu br. Polska wysunęła się na pierwsze miejscu
w rankingu państw, w których najcześciej inwestują portugalskie przedsiębiorstwa.
Dodatek zawiera materiały dot. aktualnych danych polsko-portugalskiej współpracy bilateralnej, a także oferty inwestycyjnej Gdańska oraz innowacyjnego projektu Ministerstwa Środowiska mającego na celu promocję nowoczesnych technologii środowiskowych.

1. „Możliwości w Polsce są zapisane po polsku” („Oportunidade na Polónia escreve-se em polaco”)

„W Polsce mamy 29 tys. pracowników. Dziewięciu to Portugalczycy, ale sześciu z nich to już prawie Polacy, ponieważ ożenili się z Polkami (…)”, powiedział podczas konferencji Pedro Soares dos Santos, który w ciągu 15 lat zarządzał działalnością Jerónimo Martins w Polsce, a teraz zarządza grupą w Portugalii. Jego firma przyjęła filozofię „w Polsce bądź Polakiem”, której słuszność potwierdzają inni inwestorzy.

Podczas konferencji „Możliwości inwestycyjne – Business Roundtable: Polska”, Pedro Soares dos Santos podkreślił, iż w momencie wejścia JM na polski rynek – czterokrotnie większy niż portugalski – konieczne było zrozumienie historii kraju, oczekiwań konsumentów oraz opanowanie języka.

Dziś Polska jest krajem pełnym możliwości, nie tylko ze względu na rozmiary rynku, ale również dzięki planowanej modernizacji. João Brás Jorge, wiceprezes Banku Millennium, ostrzega portugalskich przedsiebiorców, że o ile zakres robót publicznych reprezentuje ogromny potencjał, wejście do przetargu bez znajomości polskiego rynku i jego uczestników to tylko połowa sukcesu.

Iwona Chojnowska-Haponik, dyrektor Departamentu Inwestycji Zagranicznych w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych PAIIZ zapewnia, iż komunikacja polsko-portugalska jest możliwa, jako, że nowe pokolenie polskich przedsiębiorców mówi po angielsku. Pani Dorota Ostrowska-Cobas, Chargè d’Affaires Ambasady RP w Lizbonie, wskazuje, że według danych Centralnego Banku Portugalskiego firmy portugalskie zainwestowały dotychczas w Polsce 2 mld euro i zaznacza, że wśród przedsiębiorców portugalskich mamy coraz więcej ambasadorów Polski.

Mimo, iż Portugalia znajduje sie poza grupą dziesięciu najważniejszych inwestorów w Polsce (na czele rankingu stoi Holandia), istnieje wiele firm portugalskich inwestujących w Polsce.

Sekretarz Stanu ds Handlu, Usług i Ochrony Konsumenta Fernando Serrasqueiro przypomniał, że w ciągu ostatnich 5 lat liczba firm polskich z kapitałem portugalskim wzrosła z 24 do ponad 90. Wyraził jednocześnie przekonanie, że możliwości w naszym kraju istnieją i są zgodne z portugalskim know-how.

Pedro Soares dos Santos, jest pewny, że warto kontynuować działalność w Polsce, zwłaszcza, że jak podkreśla, Polska posiada stabilny i przewidywalny system podatkowy i jest krajem, w którym efektywnie funkcjonuje system prawny.

2. Gdańsk posiada miliony euro funduszy europejskich i Millennium na każdym rogu („Gdansk tem milhões de euros de fundos comunitários e um Millennium em cada esquina”)

W latach 2010-2014 Gdańsk chce przeznaczyć na inwestycje 5,1 mld PLN (1,2 mld euro). Władze miasta chcą stworzyć tzw. inkubator przedsiębiorczości i zamierzają przeznaczyć na ten cel 12 mln euro. Ponadto budowa nowego stadionu ma kosztować 150 mln euro, a 55 mln euro projekt melioracji i ochrony przeciwpowodziowej. Gdańsk kandyduje również do miana europejskiej stolicy kultury w 2016 r. Środki pochodzą w większości z Unii Europejskiej i będą przeznaczone m.in. również na remont ratusza, budowę basenów publicznych oraz odbudowę rynku węglowego. João Brás Jorge, wiceprezes BCP w Polsce, podkreśla, że Gdańsk jest miastem, w którym na każdym rogu znajduje się Bank Millenium. Zaznacza również, że fundusze unijne pozyskane przez miasto stwarzają ogromne możliwości dla firm w zakresie projektów infrastrukturalnych. Z 67 mld euro, które Polska pozyskała z funduszy unijnych na lata 2010-2014, prawie 28 mld ma być przeznaczonych na rozwój infrastruktury i ochronę środowiska.  Dalsze możliwości dla inwestorów zagranicznych w Polsce istnieją w zakresie planu prywatyzacji oraz projektów realizowanych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Ważnym obszarem jest sektor energii odnawialnych, która ma nie tylko znaczenie na poziomie biznesowym, ale również rządowym, wynikającym z obowiązku spełnienia przez Polskę wymogów unijnych w tym zakresie.

Iwona Chojnowska-Haponik, dyrektor w PAIIZ, wymieniła najważniejsze czynniki świadczące o atrakcyjności Polski: młode, dobrze wykształcone społeczeństwo, wzrastająca produktywność i wydajność pracy, spadająca stopa bezrobocia oraz istnienie 14 specjalnych stref ekonomicznych oferujących firmom zagranicznym zachęty inwestycyjne. Recesja gospodarcza, która dotknęła wiele państw europejskich ominęła Polskę i zdaniem dyr,. Chojnowskiej-Hapoink Polsce mogła jej w tym pomóc niechęć Polaków do skomplikowanych instrumentów finansowych.

Polska przyciąga inwestorów niskimi kosztami pracy. Dane dot. poziomu wynagrodzenia w Polsce w ostatnich latach przedstawił podczas konferencji Pan Krzystof Klincewicz, koordynator ekspertów w projekcie GreenEvo, podkreślając, że ze względu na wysokość wynagrodzenia w naszym kraju jest on w stanie wypracować projekty innowacyjne niższym kosztem.
Artykuł odwołuje się do najnowszej edycji raportu „European Cities Monitor” opracowywanego przez Cushman & Wakefield, według którego Warszawa jest najbardziej atrakcyjnym miastem spośród analizowanych 30 pod względem kosztów pracy. Na drugim miejscu znalazła się Bratysława, na trzecim – Lizbona. To samo opracowanie wskazuje Warszawę jako jedno z najbardziej preferowanych przez inwestorów zagranicznych miejsc inwestycji w najbliższych latach.

3. Odnawialne źródła energii oraz projekty środowiskowe zyskują coraz większą  popularność w kraju zdominowanym przez węgiel(„Renováveis e projectos ambientais ganham espaço num país movido a carvão”)

Krzysztof  Klincewicz, koordynator ekspertów w projekcie GreenEvo przedstawił na konferencji „Możliwości inwestycyjne – Business Roundtable: Polska” przykłady zaangażowania polskich przedsiębiorców w projekty środowiskowe. Podczas swojego wystapienia wyraził on przekonanie, że Portugalia może skorzystać z technologii, które stosowane są w Polsce. Wśród zaprezentowanych przykładów znalazły się: Biogradex, technologia, która pozwala na oczyszczanie ścieków, Ecotech, technologia służąca do przetwarzania odpadów niebezpiecznych, sprzęt do produkcji brykietu firmy Asket oraz kolektory słoneczne firm Watt i Sunex.

Obecnie inicjatywa Ministra Środowiska obejmuje 13 firm, które działają w obszarach m.in.: odnawialnych źródeł energii, recyklingu, czy też oczyszczania wody. Projekt GreenEvo pokazuje, że Polska jest coraz bardziej zaangażowana w sprawy środowiska, mimo iż jej gospodarka jest w dużym stopniu oparta na węglu. Cele wyznaczone na rok 2010 zakładają, że odnawialne źródła energii będą odpowiedzialne za wytwarzanie 7,5% energii elektrycznej, podczas gdy średnia dla UE wynosi 21%, a w Portugalii 39%. Obecnie 90% energii elektrycznej w Polsce produkowane jest przez elektrownie spalające węgiel. Polska z racji niskiej penetracji rynku w obszarze energii odnawialnych stanowi atrakcyjne miejsce dla firm z branży. W 2009 r. z 1993 MW zainstalowanej mocy odnawialnej, 945 MW pochodziło z zapór wodnych, 725 MW z parków wiatrowych a pozostałe z biomasy i z biogazu.

Na polskim rynku jest już obecne EDP Renováveis, której prezes – Ana Maria Fernandes, uważa, że Polska ma jasną politykę dotyczącą odnawialnych źródeł energii co sprawiło, że firma zainteresowała się tym państwem biorąc pod uwagę możliwości krótko- i średnioterminowego wzrostu. Obecnie EDP jest jednym z głównych producentów energii wiatrowej w kraju oraz posiada kilka projektów w fazie rozwoju, które pozwolą jej zwiększyć wpływy w Polsce.

4. Obecność firm portugalskich zwiększyła się w ciągu ostatniej dekady („Presença portuguesa multiplicou-se na última década”)

W ciągu ostatnich pięciu lat liczba polskich firm z portugalskim kapitałem wzrosła prawie czterokrotnie.
Firmami najbardziej zakorzenionymi w Polsce są JM i BCP, które zapoczątkowały obecność portugalskiego kapitału w tym kraju. Ożywienie w zakresie napływu kapitału portugalskiego do Polski można było zauważyć po 2000 r., kiedy na rynek weszły takie firmy, jak MSF, Colep, Martifer,  Simoldes, Mota-Engil i BES Investimento.

BCP rozpoczął swoją działalność w Polsce w 1998 roku jako joint venture z Bankiem Millenium, w rezultacie którego bank portugalski przejął wiekszość uidziałów Banku Millennium. João Brás Jorge, wiceprezes banku BCP, zaznacza, że w gospodarce rozwijającej się tak dynamicznie jak polska i napędzanej przez konsumpcję krajową, każda firma, z każdej branży może być skuteczna jeśli jest dobra w tym co robi, posiada odpowiedni kapitał i najlepsze kadry.

Według Polsko-Portugalskiej Izby Handlowej kluczowe możliwości dla kapitału portugalskiego znajdują się m.in. w sektorze energii odnawialnych, maszynowym, usług finansowych, produkcji mebli, handlu detalicznego oraz technologii informacyjnych.
Wśród firm portugalskich zainstalowanych na rynku polskim wymienia się Martifer, który wygrał przetarg na dostawę konstrukcji stalowych dla stadionu w Gdańsku, EDP Renováveis, który wybudował park wiatrowy w Margolinie, czy też Mota-Engil, który kupił w czerwcu br. polską firmę PRDM Lublin.

Fernando Serrasqueiro, Sekretarz stanu ds. Handlu powiedział podczas konferencji, że firmy portugalskie, które chcą wejść na polski rynek, nie powinny myśleć, iż rozwiąże to ich problemy finansowe w Portugalii, gdyż jest to rynek wymagający i coraz bardziej zinternacjonalizowany. Zauważa również możliwości  inwestowania w Polsce w sektor transportowy, zwłaszcza, że jego zdaniem, dla Polski interesująca może być koncepcja mobilności elektrycznej. Wskazuje również na możliwości istniejące w ramach planu prywatyzacji realizowanego przez polski rząd, oraz te wynikające z budowy infrastuktury na EURO 2012. Uważa też, że firmy portugalskie moga próbować wejść w projekty związane z recyklingiem odpadów, budową parkingów, oprogramowaniem, drogami, koleją oraz modernizacją portów lotniczych.

Oprac.:
Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Lizbonie,
18 października 2010 r.